Czyli kolejna historia z cyklu "takie rzeczy tylko w Stanach Zjednoczonych".
"Wydaje Wam się, że wyszukiwarka Google jest od lat taka sama? Błąd, to nieprawda. Nawet nie zdajecie sobie sprawę z tego, jak bardzo się zmieniła"
"...nowy projekt Carra to The Gambit - cotygodniowy magazyn, który ma być wydawany wyłącznie w formie cyfrowej na tablety i e-readery. Jego treści nie będą dostępne nigdzie poza tymi platformami - nie będzie żadnej strony internetowej, na której można by się z nimi zapoznać."
"Jeśli wierzyć wyliczeniom 1000Memories, w archiwach Facebooka znajduje się aktualnie około 140 mld zdjęć - są to zbiory 10 tysięcy razy większe, niż te zgromadzone w Bibliotece Kongresu USA."
"Tego typu sprawy najlepiej uzmysławiają, że w czasach Internetu prawa autorskie mogą się okazać pod wieloma względami nieaktualne."
"Czarodziej ma zadebiutować w wersji elektronicznej, nie zupełnie niezależnie, jak informowano wcześniej, ale za pośrednictwem platformy Google Books. Ma to być część kampanii serwisu Pottermore."
"Trzeba przyznać, że 500 000 aktywacji dziennie to ogromna liczba, która robi wrażenie. Google zawdzięcza ją coraz szerszej gamie urządzeń, które w przystępnych cenach można kupić u operatorów."
Budowa serwisów internetowych jest sztuką - i to niełatwą. Problem nie dotyczy przy tym jedynie kwestii związanych z wykonaniem witryny. W dzisiejszych czasach zarówno mało skomplikowane strony domowe, jak i rozbudowane serwisy internetowe gromadzą razem miliony danych, które muszą być tak uporządkowane, by użytkownicy mogli ...
... sama Cię znajdzie.
Najpopularniejsza wyszukiwarka świata eksperymentuje z prezentacją swoich wyników. W sieci pojawiają się kolejne zrzuty ekranu prezentujące nową stronę.