Jarosław Lipszyc: "My nie boimy się tego, że umowa zmieni coś na gorsze. My się boimy, że umowa uniemożliwi nam zmiany na lepsze. Bo źle to już jest.
Z ACTA może być tylko gorzej, bo jest to niezmiernie sprytnie napisany dokument. Posługuje się niejasnymi pojęciami "piractwa" i "skali handlowej" w taki sposób, by dawało się je dowolnie interpretować."