"[...] Raport powstał na podstawie badań internautów przeprowadzonych w ubiegłym roku. Jego autorzy unikają słowa kradzież. Mówią o "nieformalnym obiegu treści kultury", bo widzą też plusy ściągania. Z raportu wynika bowiem, że najczęściej robią to ludzie młodzi (15-24 lata). To oni potem najchętniej idą do sklepu po oryginalne wydania. Czyli są najlepszymi klientami wydawców i wytwórni z branży rozrywkowej. - Wsadzanie ich do więzienia to pozbywanie się kilku milionów konsumentów kultury - mówi Mirosław Filiciak, współautor raportu. Podkreśla że, internet - zwłaszcza na wsi - pomaga brać udział ludziom w kulturze. [...]"