"[...] W czasie prac nad ACTA politycy nauczyli się, w jaki sposób omijać krajowe mechanizmy demokratyczne poprzez prowadzenie negocjacji na szczeblu międzynarodowym i narzucanie nowych zasad właśnie z tego szczebla.
Eurodeputowany Stravros Lambrinidis stwierdził, że ACTA to legislacja "piorąca" na poziomie międzynarodowym coś, co było bardzo trudno przepchnąć przez większość parlamentów. [...]"